Rok 1950

„Społem” (a w zasadzie Związkowi Spółdzielni Spożywców, gdyż tradycyjna nazwa „Społem” została wykreślona) odebrana zostaje możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, która przechodzi w ręce przedsiębiorstw państwowych. Organizacja traci członkostwo w Międzynarodowym Związku Spółdzielczym, a wniosek by jej miejsce przejął utworzony Centralny Związek Spółdzielczy jako kolektywny członek reprezentujący wszystkie polskie centrale spółdzielcze zostaje odrzucony przez MZS w przekonaniu, że jest to raczej organ państwowy. Polska spółdzielczość, ściśle podporządkowana komunistycznemu państwu, znajdzie się na marginesie światowego ruchu spółdzielczego.

A na świecie?

Spółdzielnie docierają do Gambii (wówczas kolonia brytyjska), administrowanej przez Włochów Somalii i na Wyspy Salomona; rok wcześniej do francuskiego Czadu.